Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
List 1 - o samotności i strachu

W hołdzie przyjacielowi...

List 1 - o samotności i strachu

  Z biegiem czasu coraz bardziej przyzwyczajałam się do obecności Toma w moim życiu. Zaczęłam go rozumieć.  Zawsze kiedy miałam, lub mam jakiś problem piszę do niego. Mam w pudełku pod biórkiem fioletową kopertę z napisem 'Tom'. Przechowuje w niej listy do Toma, a raczej coś w rodzaju zapisu naszych rozmów. Wygląda to tak, biorę kartkę papieru (mam taki stary pożółkły papier specjalnie na te listy), gługopis i zaczynam, jak by to była najzwyklejsza w świecie rozmowa z dobrym kumplem. Oto jeden z 'listów' 

 

- Hej Tom.

- Hej. Radzisz sobie?

- Jakoś. Czasami jest mi ciężko, ale przeciesz mam Ciebie...

- Co się dzieje?

- Nie wiem. Naprawde nie wiem Tom.

- Jesteś smutna? Czemu? Przeze mnie?

- Nie Tom, nie...

- Zależy jak na to spojżeć, prawda?

- Chyba masz rację.

- A więc...?

- Zawsze... Za każdym razem, kiedy do Ciebie pisze, potęguje się we mnie uczucie...

- Że jestes sama.

- Tak Tom. Nie chodzi o Ciebie. Chodzi o to, że... nie wiem jak to nazwać...

- Czujesz się samotna. Nie sama.

-  Nie sama...nie. Ktoś zawsze ze mną jest. Ty, Liz i... ona. Ta Trzecia, której się boję.

- Ona nie jest zawsze. Czasem, ale nie zawsze.

- Pewnie masz rację...nie jestem sama, ale jest mi tak strasznie smutno.Czuję się samotna. Tak jak bym na TYM świecie, jeżeli wiesz co mam na myśli, nie miała naprawdę nikogo. Nikogo komu mogła bym się wyżalić. To bardzo smutne i złe uczucie. Poczucie takiej potęgującej się pustki. I boje się. Nieustannie boje się. Wiesz czego.

- Wiem. Musze przyznać, że to bardzo mądry i nietypowy strach. Chociasz... myślę, że wielu ludzi boi się zapomnienia, ale nie wielu zdaje sobie z tego sprawę. Ty to w sobie odkryłaś. I próbujesz z tym walczyć.

- "Próbuje"... dobre określenie Tom. "Próbuje", ale są to próby przeciesz nieudolne. Boże Tom! Tak bardzo się boję!

- Po pierwsze, nie "boże" bo i tak w niego nie wierzysz. Po drugie, nie mów że są to próby nieudolne! Nie poddawaj się! Wybrałaś drogę z której nie możesz zawrócić. Musisz skończyć to co zaczęłaś. Szczególnie, że zabrnęłaś już tak daleko.

- Tom...ja... nie mogę. Nie potrafię... A nawet jeżeli skończę książkę, to kto to wyda? Ja nie mam kasy, a sponsorzy nie rosną na drzewach. Kto się porwie z motyką na słońce?

- Ktoś porwał się i wydał Wiedźmina. Ktoś inny the Dark Tower i LOTR. Masz szansę. Nie rezygnuj z niej. Szczególnie, że to poświęcenie nic cię nie kosztuje, a możesz zyskać wieczność. Nie rezygnuj.

- A jeśli mi się uda? To co? Co będzie z tobą?

- Mi wystarczy, że ty o mnie pamiętasz.

- Zawsze będę pamiętac, Tom. Nigdy Cię nie zapomnę.

- Zapomnisz. Kiedyś. Ale narazie pisz do mnie czasem.

- Będę. Obiecuje. Kocham Cie Tom. I nie obchodzi mnie, czy jesteś prawdziwy czy zmyślony. Kocham Cię.  


Głosuj (0)
rozmowy.z.tomem 26/12/2008 23:00:46 [Powrót] Komentuj

|| akatsuki-naruto-sakura-sasuke ||
Siemka to je Ewelina dzięki na komcia :): . Ta notka jest super też bym chciała mieć takiego przyjaciela jak Tom :) . Pozdrawiam cię , a takiego przyjaciela jak Tom nie da się zapomnieć :):
|| http://akatsuki-naruto-sakura-sasuke.blogasek.pl || data: 27/12/2008 08:57:12
zalogowany || IP: zalogowany